Wiosna: akcja mobilizacja ;-)

Wiosna jest super!!! Dłuższe dni, ciepełko, więcej energii i chęci do życia. I to wszystko „już za chwileczkę, już za momencik” 😀 Żegnajcie krótkie i ponure dni! Żegnajcie czapki i szaliki! Żegnaj grypo i cieknący nosie! A propos… Chociaż czasami zmagasz się w tym czasie ze spadkiem formy i wiosennym przesileniem, to zazwyczaj z nadejściem tej prawdziwie pięknej pogody wszystko się zmienia i uśmiech dosłownie nie schodzi z twarzy. Sama jakiś czas temu walczyłam się z osłabieniem, ale podobno kiedy dopadnie nas syndrom zmęczenia wiosennego, trzeba trochę zwolnić obroty. To też czynię i póki co do niczego się nie zmuszam, ale już snuję plany co zrobię jak tylko wrócę do pełnej formy. Postanowiłam spisać swoje plany aby ułatwić sobie ich konsekwentną realizację…

A skoro już i tak je spisuję, dlaczego nie zrobić tego tutaj – może kogoś zainspiruję do podobnych kroków???  A może Ty też przygotujesz swoją listę? Gorąco zachęcam do przeprowadzenia własnej akcji WIOSENNA MOBILIZACJA 🙂  Jakie są zatem moje plany???

  1. Spać minimum 7 godzin

Ostatnio bardzo się zaniedbałam w tym temacie 🙁 Może to dlatego musiałam położyć się do łóżka na trzy tygodnie i łykać paskudne lekarstwa. Mój organizm po prostu się zbuntował i dał mi jasno do zrozumienia, kto tu rządzi. I słusznie! Dlatego, choćby nie wiem co, chcę znaleźć czas na sen i głęboko wierzę, że mi się uda! 🙂

  1. Znaleźć więcej czasu na spotkania ze znajomymi

Nie chcę przez to powiedzieć, że ich zaniedbuję. O nie! Dbam i staram się bardzo, aby każde nasze spotkanie było przyjemne. Teraz jednak okoliczności przyrody będą o wiele łaskawsze. Dlatego UWAGA LUDZISKA!!! PRZYBYWAM!!! Będę do Was dzwonić, pukać i zapytywać, czy wiosenna aura skłoni Was do wspólnych przyjemności… A wiosna ma ich wiele… Właśnie tak! 😉

  1. Oglądać więcej filmów

Czuję filmowy niedosyt! Przez to, że dużo pracuję, każdy film kończę drzemką po 15 minutach akcji 🙂 Koniec z tym! Już niebawem mam nadzieję dobrnąć do niejednego happy end’u lub po prostu do tzw. napisów 😉 A propos… Jeśli macie coś godnego polecenia, to piszcie 🙂

  1. Nie stresować się i mieć gdzieś, co mówią inni

Jak się nie wyrobię, to się po prostu nie wyrobię i nie przez to, że jestem leniwa, czy Cię lekceważę. Nie! Po prostu czasem potrzebuję ciszy i odpoczynku. Nie będę się przejmować tym, co mówią inni. Wiem, co mam o sobie myśleć i w którym kierunku zmierzam. Poddaję się temu całkowicie 😉

  1. Przygotować rower do sezonu

To najlepszy środek lokomocji na tę cieplejszą porę roku, a ja już pożałowałam, że mój nie jest przygotowany do jazdy.

  1. Wyjechać gdzieś na weekend

Gdziekolwiek, tak spontanicznie bez żadnego planowania. Poszwendać się po krętych uliczkach, wypić dobrą kawę w małym bistro, zapatrzyć się na uroki budzącej się wiosny. Byle jaki pociąg i AHOJ PRZYGODO!!! 😉

  1. Czytać i dbać o swój rozwój

Wiem, to zdanie na milę czuć szkoleniem motywacyjnym, jednak… ja naprawdę lubię się rozwijać! 😀 Lubię uczyć sie nowych rzeczy. Poznawać nowych ludzi. Próbować. Smakować. To, co zyskuję jest niezastąpione, ważne, bezcenne. Dlatego tej wiosny mam nadzieję na wiele nowych inspiracji, ciekawych rozmów i interesujących książek.

  1. Odwiedzić fryzjera

Mój fryzjerski team odwiedzam regularnie. Jednak wiosna prowokuje mnie do drobnego szaleństwa, zmiany, a że pomysłów mi nie brakuje, to mam nadzieję na jeszcze ciekawszy look 😉

  1. Zrobić porządki w szafie

Niby coś oczywistego, ale też koniecznego. Z przyjemnością schowam grube swetry w głąb szafy. Witajcie pastelowe sukienki, marynarki i moje ulubione baletki! 😉

            Ja swojej listy nie zamykam – niewykluczone, że jeszcze ją poszerzę, gdy o czymś sobie przypomnę lub coś mnie zainspiruje. Z przyjemnością będę też wykreślać z niej kolejne punkty… A teraz DO DZIEŁA!!!…ale na początku DRZEMKA 😉

ŻYCZĘ CI WIOSNY W SERCU I W UŚMIECHU!!! 🙂

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*