Bezcenny…

Codziennie mijają Cię setki ludzi. Zazwyczaj jakieś ukradkowe spojrzenie, nic nieznaczący dotyk, grzecznościowa wymiana ukłonów. Niby uczestniczysz w tym wszystkim, jednak szybko wracasz do swojego wewnętrznego świata, zatapiasz się w oceanie własnych myśli, próbując ogarnąć i oswoić dopadającą Cię rzeczywistość.

Czasem jednak pojawia się ktoś, kogo obecność znaczy dla Ciebie więcej niż wszystko…Mobilizuje Cię do bycia razem, dzielenia się sobą, wspólnego przeżywania dobrych i złych chwil. Tym kimś jest TWÓJ PRZYJACIEL… Częstokroć powtarza Ci: Co?… Ty też?… Myślałem, że tylko ja… Nie jest idealny. Ma swoje małe grzeszki, słabostki. Czasem jest zmęczony i wtedy często ziewa. Ma swoje przyzwyczajenia, które trochę irytują. Przychodzi spóźniony i wtedy długo przeprasza. Ma skłonność do sarkastycznych żartów. Potrafi jednak cierpliwie słuchać. Jest prawdziwym mistrzem w maratonie rozmowy. Pojawia się w trudnych momentach Twojego życia. Jeżeli jesteś smutny, smuci się razem z Tobą. Nie pyta o nic. Nie oczekuje patetycznych słów, wyznań, podziękowań. Pozwala Ci milczeć, a w tej ciszy czujesz, jak bardzo Cię rozumie i wspiera. Nie żałujesz ani jednej chwili spędzonej z nim. Te chwile Cię wzbogacają, dodają siły i wiary, że możesz sobie poradzić ze wszystkim. Tylko on jest na tyle uważny, by ostrzec Cię przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Zależy mu na Twoim życiu bardziej niż Tobie. Zna Twoje upodobania. Wie, kiedy poczęstować Cię tym, co lubisz.

   Kiedy Wasze drogi się złączyły?… Być może wtedy, gdy zrozumienie, pomoc, troska, zaufanie, a przede wszystkim trwanie przy sobie, stały się dla Was tak samo cenne. Doceniasz jego szczerość. Szczególnie wtedy, gdy czujesz niezłomność, gotowość do poniesienia konsekwencji tej szczerości. To niezwykle trudne, ale w przyjaźni bardzo ważne. To pozwala Ci powierzać mu największe sekrety bez lęku. Masz tę świadomość, że Cię nie zdradzi, nie oceni. Jest przecież Przyjacielem przez duże „P”… Wasze poglądy są podobne, a każda myśl wydaje się biec tym samym torem. Jesteście trochę jak lustra. Przeglądacie się w sobie wzajemnie. Zaczęliście przecież od budowania płaszczyzn porozumienia. Nieporozumienia są chwilowe. To normalne, przecież się różnicie… Gdyby wszyscy byli tacy sami, nikt nikomu nie byłby potrzebny… Czasem za nim tęsknisz, ale wtedy szybko go znajdujesz, choćby w swoich myślach. Jest tam zawsze, po prostu… TWÓJ PRZYJACIEL…

Cytaty zaczerpnięte z tekstów:
ks Jana Twardowskiego, Sprawiedliwość
C.S. Lewis’a, Cztery miłości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*