Bądź sobą i tylko sobą!!!

Pamiętasz film „Forrest Gump”? Pada tam takie słynne zdanie: „Życie jest jak pudełko czekoladek; nigdy nie wiesz, na co trafisz…”. Wielość czekoladek oszałamia, a wszystkie są kompletnie różne. Okrągłe, podłużne, kwadratowe. Małe i duże… Tyle o jedzeniu! Z ludźmi jest podobnie. Każdy jest inny. Jedni są wysocy, inni niscy. Jedni są otyli, inni szczupli. Jednych głowy zdobi gąszcz gęstych włosów, inni biorą szkło powiększające, aby dopatrzeć się swoich wszystkich trzech sztuk owłosienia. TAK. RÓŻNIMY SIĘ. I CO Z TEGO??? LICZY SIĘ TO, KIM JESTEŚ! TO JEST NAJWAŻNIEJSZE! To, czy jesteś chudy, gruby, masz cellulit, odstające uszy, krzywy paluch u nogi. To, że ubrałaś się w tą kwiecistą koszulę do kostek.
A Ty, że założyłeś te kanarkowe spodnie po starszym bracie. Jeśli Ty czujesz się w tym komfortowo. OK! Noś do woli. MASZ DO TEGO PRAWO!!! I nie interesuje mnie, czy masz make up a la „drag queen” lub do codziennej pielęgnacji wystarczy Ci tylko mydło. Czy nosisz bujną brodę rodem z bajki o Rozbójniku Rumcajsie lub golisz swój skąpy zarost dwa razy dziennie. Lubisz??? Super! Dla mnie najważniejszy jest moment, kiedy się spotykamy, a Ty zaczynasz MÓWIĆ. Wtedy cała Twoje „opakowanie” przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. LICZY SIĘ TO, CO POWIESZ!

Co z tym wyglądem?

Czasem zdarzają się takie sytuacje, w których nie unikniesz konieczności zadbania o swoją zewnętrzność. Tak już jest. Koniec i kropka. I nie łudź się, że idąc przykładowo na randkę Twoja „druga połowa” będzie chciała natychmiast poznawać głębię Twojego intelektu. Siła pierwszego wrażenia jest ogromna. To właśnie ten jeden moment na początku twojej znajomości może sprawić, że zapamięta cię właśnie w dany, określony sposób, a nie inaczej. Szkoda, że czasem w ogóle nie zdajemy sobie z tego sprawy albo nie przykładamy do tego tematu większej wagi. Dlatego często okazuje się, że pierwsze wrażenie jest niestety ostatnim. Jesteśmy oceniani przez naszego rozmówcę w ciągu 4-6 sekund i „szufladkowani”. Pierwsze wrażenie można zrobić niestety tylko raz. Konsekwencje tych kilku chwil możemy odczuwać przez bardzo długi czas. Mamy jednak możliwość zaprezentować się dokładniej. Pogłębione pierwsze wrażenie trwa około 4 minut. W tym czasie tworzy się najwięcej opinii na nasz temat na podstawie naszego wyglądu, sposobu mówienia, postawy ciała.

W ciągu paru sekund zupełnie bezwolnie oceniamy czy kogoś lubimy czy nie. Jednak, jeśli zmienimy KONTEKST SYTUACJI, to okazuje się, że WYGLĄD ZEWNĘTRZNY przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Liczy się to, czy się dogadamy, czy mamy wspólne zainteresowania, czy się lubimy. TO NIE Z TWOIM CIAŁEM CHCĘ GADAĆ, ALE Z TOBĄ!!! Możesz przyjść zatem bez makijażu, albo w wymiętej koszuli. Jeśli lubimy ze sobą gadać i miło płynie nam czas, nie interesuje mnie Twój wygląd. Wolę koncentrować się na tym, co masz w sobie. OCENIANIE LUDZI PO WYGLĄDZIE JEST SŁABE, POWIERZCHOWNE, PŁYTKIE I CAŁKOWICIE NIEWŁAŚCIWE. Wygląd nie opowiada historii człowieka. Nie wiesz o nim nic, oceniając to, czy ma dobrze ostrzyżone włosy lub drogą torebkę.

Mimo to, wciąż dajemy przyzwolenie, by właśnie tak oceniać ludzi. Do każdego można się doczepić, więc ludzie to robią. Dają sobie prawo do postrzegania wszystkiego płytko, przez pryzmat tego, czy ktoś zrobił sobie modną fryzurę albo odpowiedni makijaż. Czy ma gładkie uda, czy może jest cały w rozstępach. Tak, jakby to cokolwiek zmieniało. A nie zmienia. Bo ten cellulit, zmarszczki, wady, niedoskonałości czy ułomności nie czynią Cię gorszym człowiekiem. W ogóle. Tak samo, jak piękna aparycja nie czyni Cię kimś wielkim. Opakowanie może być ładne i rzeczywiście może zwracać uwagę innych, a nawet powodować ich podziw, ale koniec końców to wszystko i tak zniknie, a zostanie to, co masz w sobie. Oklepane? Może. Ale bardzo prawdziwe.

Jesteś jeszcze?…

Łatwo się zagubić, kiedy wszyscy trąbią o tym, jak należy wyglądać, ile należy ważyć, jakie włosy należy nosić i w co się ubierać. Każdy temu ulega i każdy chce wyglądać jak najlepiej – to naturalne. Ja też tak mam! Zwracamy uwagę na to, bo niesamowicie mocno pragniemy akceptacji i  uznania. Każdy lubi komplementy i spojrzenia zainteresowania ze strony innych. Proste. Ale zanim następnym razem przyjdzie Ci ochota by szybko kogoś SKREŚLIĆ, pomyśl o dwóch rzeczach. Po pierwsze, skoro Ty chcesz i możesz być sobą, to pozwól na to innym. Nawet, jeśli ich bycie sobą to dziwna fryzura albo odjazdowy strój. To, jak wygląda ktoś inny, nie ma ŻADNEGO wpływu na Twoje życie. Więc po co zwracasz na to taką uwagę? Każdy ma prawo wyglądać tak, jak chce, nawet, jeśli według Ciebie to rujnuje Twoje poczucie estetyki. Bo wiesz co? Może komuś nie podoba się Twój wygląd… I po drugie, a może najważniejsze: NIEWAŻNE CO MÓWIĄ. Liczy się to, że jesteś sobą! A to znaczy, że nie ma takiego samego WSPANIAŁEGO CZŁOWIEKA na tym świecie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*